Pasta kanapkowa z bobem i warzywami
Kolejny prosty przepis z na pyszne i
zdrowe śniadanie/drugie śniadanie/kolację. Czas przygotowania:15
minut (plus minus jakieś dwa lata na obieranie fasolek).
W niedzielę zabrałam się za
porządki. Zaczęło się od jednej szafki, a skończyło na trzech
pełnych workach śmieci, pełnych starych papierów, gazet, ulotek,
kawiarnianych wizytówek, starych biletów kolejowych i kinowych,
archiwalnych numerów magazynów, starych zniszczonych portfeli i
kosmetyków. Kiedyś jeszcze miałam jakieś skrupuły – teraz z
radością pozbyłam się wszystkiego, co niepotrzebne. Na śmietnik
poszła nawet jedna teczka i większość prac z czasów mojej
edukacji artystycznej. Zostawiłam tylko szkice i rysunki, z których
jestem zadowolona (czyt. którymi mogę się chwalić :D). Kolejny
krok w stronę slow-life? Mam nadzieję. W każdym razie, musiałam się pochwalić.
Wracając do tematu, pisałam już,
jakimi uczuciami darzę bób (tutaj). Pisałam też, że dzięki
prostym i ciekawym przepisom wszystko, nawet zielone fasolki mogą
stać się podstawą dla smacznego dania. Dzisiaj kolejne danie z
bobem w roli głównej, przygotowane przez mamę w niedzielę:
odpowiednio zmodyfikowane idealnie nadaje się jako dodatek do tostów
na śniadanie lub kaszy na obiad czy konkretną kolację.
_____________________________________________________________________
Pasta kanapkowa z bobem i warzywami
_____________________________________________________________________
Składniki (proporcji nie podaję,
szkoda sensu):
bób, jajka, pomidor, kukurydza
pieprz, czubryca*
Sposób przygotowania:
Bób gotujemy nieco dłużej, tak, żeby
fasolki były bardziej miękkie. Po obraniu ich z łupinek
(matkoboskaczęstochowska, za jakie grzechy?!) gotujemy jajka i
zostawiamy je do ostygnięcia. Kroimy w dość drobną kostkę, tak
samo pomidory. Wszystko wrzucamy do miski, mieszamy z kukurydzą,
doprawiamy. Koniec.
Ze względu na ilość wartości
odżywczych, bogactwo zdrowych tłuszczy, ale także kalorii, polecam
pastę na śniadanie, w towarzystwie grzanek z masłem czosnkowym.
Modyfikacje:
Pastę bardzo łatwo zmienić na
sałatkę! Wystarczy gotować bób nieco krócej, tak żeby fasolki
się nie rozpadały (młody bób będzie odpowiedni już po trzech
minutach!). Później dodajemy pozostałe składniki, tak jak wyżej.
W przepisie jako składniki
towarzyszące podałam kukurydzę i drobno krojonego pomidora. Prawda
jest taka, że to akurat to znajdowało się tego dnia w lodówce.
Sałatkę/pastę równie dobrze można urozmaicić gotowanym
brokułem, groszkiem oraz kiszonymi ogórkami. Pycha!
W towarzystwie grillowanego, krojonego
w kostkę kurczaka czy cukinii, ryżu lub kaszy otrzymujemy prosty
przepis na sycący i zdrowy obiad.
* Czubryca to zioło występujące na
Bałkanach, ale (!) określa się nim również gotowe mieszanki
przypraw i ziół: czosnku, koperku, kozieradki i koperku. Ja użyłam
tej drugiej - można ją łatwo dostać na lokalnych targach czy
giełdach.