Mleczne cudo z musem owocowym: przepis na deser

8/16/2015 Angelika Dąbek 0 Comments

mleczne cudo z musem owocowym: przepis na deser
Często jest tak, że niedzielny obiad to nie obiad, dopóki nie zakończy go coś słodkiego. W zeszłym tygodniu wykorzystałam maksymalnie prosty przepis na deser. Mało pracy, a ile smaku!

Mam ostatnio fazę na siedzenie w kuchni. Naprawdę. Wykorzystuję przepisy, które zawsze chciałam wypróbować, ale do tej pory nie było na to czasu. Pieczone ziemniaki, faszerowane cukinie, papryki i inne warzywa, wariacje na temat omletów, frittaty i, no właśnie – deserów. Co jest najlepsze w słodkościach wykonanych samodzielnie? Można je jeść (prawie) bez wyrzutów sumienia. Zero dziwnych składników, których nazw nie sposób zapamiętać. Dla mnie to świetna sprawa, bo jestem prawdziwym pożeraczem słodyczy (tylko przez to nie mam jeszcze na brzuchu kaloryfera – pomimo codziennych, godzinnych treningów!).
Dodatkowa zaleta? Jak to zwykle bywa w moim przypadku to wyjątkowo prosty przepis na deser, nie wymagający specjalnych narzędzi i umiejętności w kuchni.
Czas wykonania to ok. 30-40 minut. Podane składniki wystarczają na cztery porcje.

Mleczno-ryżowa delicja z musem borówkowo-pomarańczowym


Składniki:
filiżanka ryżu
trzy i pół szklanki mleka
skórka z cytryny
jedna łyżka jogurtu
dwie łyżki cukru
pół łyżeczki olejku waniliowego

Mus:
dwie garście borówek
dwie płaskie łyżki brązowego cukru
zblendowana jedna pomarańcza

Krok po kroku:
Ryż, mleko i skórkę z cytryny wrzucamy do garnka, doprowadzamy do wrzenia i często mieszamy przez ok. 20 minut. Po tym dodajemy cukier, jogurt i wanilię.
W drugim garnku gotujemy borówki zalane pomarańczą. Dodajemy cukier. Doprowadzamy do wrzenia i mieszamy.
Smak jest nieziemski. Ale warto się powstrzymać przed wyjedzeniem zawartości garnków i poczekać, aż składniki wystygną :) Deser najlepiej podać po schłodzeniu.

Modyfikacje:
Na dobrą sprawę mus można zrobić z dowolnych owoców – pokrojonych śliwek, czereśni czy wiśni. Z dodatkiem pomarańczy będą smakować tak samo dobrze.

Na dole pucharków można umieścić kilka drobno pokruszonych ciasteczek Oreo. Taki mały bonus :)


Uwielbiam tą mleczno-ryżową konsystencję połączoną z aksamitnym smakiem odrobiny jogurtu i słodyczą musu. A jak jest u was? Macie jakieś ulubione desery? A może takie tradycyjne, bez których nie może się obejść żaden weekend? Piszcie w komentarzach :)

________________________________________
Fanów prostych przepisów kieruję do swoich poprzednich postów o slow daniach:






0 komentarze :

ARCHIWUM